czwartek, 7 maja 2015

Miś Detektyw dalej zgłębia tajemnice mikroświata


Tekst i fotografie:
Krzyś Dejtrowski już 9 lat

   Miś Detektyw postanowił szukać dalej. Zgadnijcie jakie było jego zdumienie, kiedy zobaczył przelewającą się galaretkę. I znowu wytężył wzrok, starając się nie zgubić obiektu z pola widzenia.
 
- Cóż to za dziwny stwór? Niby bezkształtna masa ale co to?...

- Patrzcie tylko! - zakrzyknął zaskoczony Miś. - Galareta wystawiła wielką mikronogę!

- A teraz do tej nibynogi przelewa swoje ciało.

Ten dziwny stwór to... Ameba!


Nasz tropiciel czyli Miś Detektyw dowiedział się tego z książki Anny Stańczykowskiej "Zwierzęta bezkręgowe naszych wód". Wcześniej przyłapał wrotka w trakcie... A czego zobaczysz zaglądając tu: http://edukacjainspiracja.blogspot.com/2015/04/mis-detektyw-w-poszukiwaniu-tajemnic.html





Krzyś Dejtrowski - pomysłodawca, autor fotografii i tekstu;

Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;

---

Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcie z Krzysiem

 

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Miś Detektyw - w poszukiwaniu tajemnic mikroświata




Tekst i fotografie:
Krzyś Dejtrowski, 8 lat


   Miś Detektyw postanowił, że zobaczy co się dzieje w mikroświecie. W tym celu przygotował sobie mikroskop, szkiełko i trochę wody z akwarium, żeby przygotować preparat. Kiedy preparat był już gotowy Miś Detektyw zajrzał w okular mikroskopu i zobaczył, że... pływa tam jakieś zwierzątko. Przyjrzał się uważnie i przypomniał sobie co to jest. 



Miś Detektyw rozpoczyna wodne śledztwo.
Był to wrotek! Widział go już wcześniej w książce Anny Stańczykowskiej "Zwierzęta bezkręgowe naszych wód".



Oto wrotek przytulony do nitkowatego glonu. Trzeba mu się przyjrzeć.

- O nie! On ucieka! - zakrzyknął Miś Detektyw.

- I na dodatek robi...!?

...kupę!

I tak po naszym spotkaniu została tylko wielka mikrokupa...


Możecie sobie wyobrazić jaką minę w tym momencie miał Miś Detektyw.



Już wkrótce dowiecie się jak zrobić preparat a może i własny mikroskop. Chcecie? To zapraszam!!!

c.d.n.




Krzyś Dejtrowski - pomysłodawca, autor fotografii i tekstu;


Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;

---

Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcie z Krzysiem



piątek, 3 kwietnia 2015

wtorek, 31 marca 2015

Miś Detektyw na tropie niecodziennych zjawisk

Miś Detektyw nad Wisłą czyli znikające słońce i Marzanna

Tekst i fotografie:
Krzyś Dejtrowski, 8 lat


Pewnego razu Miś Detektyw wybrał się nad Wisłę. Tego dnia na niebie miało dziać się coś dziwnego. To co zobaczył przeszło jego najśmielsze oczekiwania...

Miś Detektyw przyłożył filtr przyciemniający do oka aby móc przyjrzeć się Słońcu i wtedy zobaczył...

... że ktoś odgryzł kawałek Słońca!

Po chwili pozostał tylko mały rogalik przypominający uśmiech... Miś Detektyw już miał wołać Krzysia na pomoc... 






















... kiedy Słońce zaczęło znów powiększać się...

... i powiększać. Aż odzyskało swój kształt.


A sprawcą całego zamieszania był Księżyc! On to ustawił się między Ziemią a Słońcem i je na trochę zasłonił.
Wracając Miś Detektyw napotkał Marzannę, która została wyrzucona na ostrogę, zamiast popłynąć do morza. Co to mogło oznaczać? Czyżby zima miała powrócić? Tego chyba nikt by nie chciał... no może oprócz jej samej.

  
A tak zaćmienie widział i uwiecznił na swym blogu tata Krzysia:

http://robertdejtrowski.blogspot.com/2015/04/sie-zacmio.html


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------




Krzyś Dejtrowski - pomysłodawca, autor fotografii i tekstu;


Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;

---

Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcie z Krzysiem


c.d.n.

czwartek, 12 marca 2015

Kozi Król

Miś Detektyw i spotkanie z Kozim Królem

Tekst i fotografie:
Krzyś Dejtrowski, 8 lat


Pewnej styczniowej nocy, w odległej galaktyce, w podziemiach Ereboru, kiedy Zielone Królestwo było tylko marzeniem, na świat przyszły dwa małe... koziołki. Trzeba wam wiedzieć, że to wydarzenie miało niezwykłą wagę, Kozi Król bowiem został najmłodszym dziadkiem na świecie. Miał dopiero 8 lat a już rok wcześniej dzielnie zastępował ojca i matkę (możecie to zobaczyć zaglądając tu: http://robertdejtrowski.blogspot.com/2014/06/kozi-krol.html ).
Wkrótce też nadszedł Dzień Dziadka i wówczas Matka Natura obdarowała Koziego Króla następnym koziołkiem. Ponieważ jednak kozia mama była niedoświadczona, w porodzie trzeba było pomóc. Kozi Król okazał się niezbędnym pomocnikiem i doradcą. Bez niego maleńki koziołek nie przeżyłby, kózka też mogłaby źle skończyć. Na szczęście Kozi Król spisał się znakomicie i wszyscy żyli długo i szczęśliwie, do czasu... 


Tak właśnie Kozi Król został dziadkiem...

... najmłodszym dziadkiem na świecie

Nie zwlekając Miś Detektyw odwiedził koziołki

Dąbek po lewej i Buczek po prawej

Rodzinka w komplecie na pierwszym spacerze

Prezent na Dzień Dziadka

Główkę już widać...

... i tylko reszcie najwyraźniej się nie śpieszy...

Wreszcie jest!!! Oto szczęśliwa mama ze swoim maluchem...

Mam na imię Skoczek



 ____________________________________________________________________________________________________

Jeśli jesteście ciekawi co wydarzyło się później - zajrzyjcie tu wkrótce c.d.n.


Krzyś Dejtrowski - pomysłodawca, autor fotografii i tekstu;


Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;

---

Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcia z Krzysiem




wtorek, 10 marca 2015

Miś detektyw poszukuje wiosny

Miś Detektyw i spotkanie z Przebiśniegiem

Tekst i fotografie:
Krzyś Dejtrowski, 8 lat




Niuch, niuch, niuch, niuch, niuch, niuch...


... bęc!
- Ajć, ujć, aj! - krzyknął Miś Detektyw.
- Oo, oj, aj! - odpowiedział jakiś nieznajomy głos.

- Ooo! Jak się nazywasz? - zapytał nasz Miś zaskoczony nieoczekiwanym spotkaniem.
- Ja? Jak się nazywam? Jak ja się nazywam? A tak... nazywam się Przebiśnieg. Dzień dobry. - odparł nieznajomy.
- Dzień dobry. A ja się nazywam Miś Detektyw.

 - Miło mi pana poznać... Ooo a co to za kwiatek?
 - To jest przebiśnieg - odparł Miś Detektyw.
 - Ja jestem Przebiśnieg!!! - zakrzyknął nasz świeżo poznany przyjaciel.


- Ale ten kwiatek też się nazywa przebiśnieg. - powiedział rozbawiony Miś Detektyw.

- Chociaż właściwie powinien się nazywać... przebiliść!

___________________________________________________________________________________________________




Krzyś Dejtrowski - pomysłodawca, autor fotografii i tekstu;


Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;

---

Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcia z Krzysiem

czwartek, 8 stycznia 2015

Brodacze w Sławatyczach czyli zwyczaje noworoczne


Miś Detektyw i spotkanie z Brodaczami
 
Tekst i fotografie:
Krzyś Dejtrowski, 8 lat

Miś Detektyw otrzymał niepokojącą wiadomość:

"Misiu Detektywie ratuj! Za oknem biegają brodate i kudłate stwory. Wymachują kijami, pokrzykują groźnie, zaczepiają ludzi, zatrzymują samochody, łapią dzieci!!!
Narażając życie zrobiłam zdjęcie. Sam zobacz:


Misiu Detektywie przyjeżdżaj natychmiast!!! Boję się wyjść z domu. Skąd się wzięli i kim oni są??!
Magda ze Sławatycz"

***

Miś Detektyw zabrał Krzysia i nie zwlekając wyruszyli w drogę. Po paru godzinach dotarli na miejsce. Sławatycze to miejscowość leżąca nad Bugiem tuż przy granicy z Białorusią.


Już po chwili ich oczom ukazał się niecodzienny widok.

Krzyś czym prędzej chwycił za aparat a Miś Detektyw postanowił rozwiązać zagadkę tajemniczych stworów.

Na rynku w Sławatyczach dostrzegł tablicę informacyjną. Miś Detektyw przeczytał tam, że...

...Brodacze mają na twarzach kolorowe maski, kwiatowe czapy i czuby z krepiny, futrzane kożuchy i słomiane buty a w rękach hocki (czyli drewniane drągi)... 

... i pojawiają się zgodnie z tradycją tylko w Sławatyczach...

... tuż przed nadejściem Nowego Roku...

... zatrzymują samochody (szczególnie te na obcych rejestracjach)...

... łapią dzieci i niewiasty, aby... obrócić je na hockach.

Ooo! Misia Detektywa także złapali!!! Na szczęście okazało się, że Brodacze nie są wcale groźni!!!

Nie omieszkał utrwalić tego Krzyś.


A oto odpowiedź jaką Miś Detektyw wysłał Magdzie:

"Kochana Magdo,
od dziś możesz się nie bać Brodaczy, którzy znów pojawią się na ulicach Sławatycz pod koniec 2015 roku. Może wtedy spotkamy się tam?
Pozdrawiam Cię Magdo i życzę szczęśliwego Nowego Roku!
Miś Detektyw"

Rada Brodaczy i Krzyś




Krzyś Dejtrowski - pomysłodawca, autor fotografii i tekstu;


Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;

---

Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcia z Krzysiem