Miś Detektyw i spotkanie z Brodaczami
Tekst i fotografie:
Krzyś Dejtrowski, 8 lat
Miś Detektyw otrzymał niepokojącą wiadomość:
"Misiu Detektywie ratuj! Za oknem biegają brodate i kudłate stwory. Wymachują kijami, pokrzykują groźnie, zaczepiają ludzi, zatrzymują samochody, łapią dzieci!!!
Narażając życie zrobiłam zdjęcie. Sam zobacz:
Misiu Detektywie przyjeżdżaj natychmiast!!! Boję się wyjść z domu. Skąd się wzięli i kim oni są??!
Magda ze Sławatycz"
***
Miś Detektyw zabrał Krzysia i nie zwlekając wyruszyli w drogę. Po paru godzinach dotarli na miejsce. Sławatycze to miejscowość leżąca nad Bugiem tuż przy granicy z Białorusią.
Już po chwili ich oczom ukazał się niecodzienny widok. |
Krzyś czym prędzej chwycił za aparat a Miś Detektyw postanowił rozwiązać zagadkę tajemniczych stworów. |
Na rynku w Sławatyczach dostrzegł tablicę informacyjną. Miś Detektyw przeczytał tam, że... |
...Brodacze mają na twarzach kolorowe maski, kwiatowe czapy i czuby z krepiny, futrzane kożuchy i słomiane buty a w rękach hocki (czyli drewniane drągi)... |
... i pojawiają się zgodnie z tradycją tylko w Sławatyczach... |
... tuż przed nadejściem Nowego Roku... |
... zatrzymują samochody (szczególnie te na obcych rejestracjach)... |
... łapią dzieci i niewiasty, aby... obrócić je na hockach. |
Ooo! Misia Detektywa także złapali!!! Na szczęście okazało się, że Brodacze nie są wcale groźni!!! |
![]() |
Nie omieszkał utrwalić tego Krzyś. |
A oto odpowiedź jaką Miś Detektyw wysłał Magdzie:
"Kochana Magdo,
od dziś możesz się nie bać Brodaczy, którzy znów pojawią się na ulicach Sławatycz pod koniec 2015 roku. Może wtedy spotkamy się tam?
Pozdrawiam Cię Magdo i życzę szczęśliwego Nowego Roku!
Miś Detektyw"
![]() |
Rada Brodaczy i Krzyś |
Krzyś Dejtrowski - pomysłodawca, autor fotografii i tekstu;
Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;
---
Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcia z Krzysiem
Miś Detektyw - główny bohater opowiadania;
---
Mama i Tata - pomoc w wyborze zdjęć i wstawieniu na blog oraz zdjęcia z Krzysiem
Misiu i Krzysiu Magda jak przeczyta i zobaczy twoje opowiadanie to na pewno w następnym roku wyjdzie z wami na Brodaczy
OdpowiedzUsuńAle historia! A my tu w takiej nieświadomości żyjemy, gdy tymczasem Miś z Krzysiem naraża się na takie niebezpieczeństwa, jak obrót na hockach przez strach siejącego Brodacza! Magda (nie ze Sławatycz, a z Józefowa)
OdpowiedzUsuńWspaniale wykonana robota, Misiu!!! Na pewno też się trochę bałeś, ale dzięki wsparciu Krzysia, pracę wykonałeś bardzo dobrze:)
OdpowiedzUsuńCzekamy na dalsze przygody Misia :)
Ale kolory! W zimie! Fantastyczne! :-)
OdpowiedzUsuń